protest nauczycieli

Protest nauczycieli. Wszystkich szokuje, większość oburza, a niektórzy to wręcz unieśliby się z wściekłości. Gdyby mogli, oczywiście. Bo przecież nauczyciele mają wolne wakacje, ferie… Czytaj dalej protest nauczycieli

walka o karmienie piersią

Ostatnio coraz częściej karmienie piersią jawi się moim pacjentkom jako walka. Walka z piersiami. Walka z dzieckiem. Walka o dziecko. Walka z samą sobą. A tata dziecka stoi z boku, obserwuje i zastanawia się, czy może coś zrobić, czy lepiej uciekać i uruchomić funkcję Escape🤔

Czytaj dalej walka o karmienie piersią

trudne emocje

Dziecko płacze w autobusie. Inne krzyczy na ulicy. A jeszcze inne marudzi w kolejce sklepowej. Czytaj dalej trudne emocje

Dlaczego dziecko jest „niegrzeczne” w sklepie?

Wszyscy myślą, że dzieci robią to na złość. Biegają. Krzyczą. Są nadmiernie pobudzone. „Pani dziecko ma ADHD?” – pytają obcy ludzie. Albo lepiej. Krytykują. Obrażają. I twierdzą, że dziecko jest niegrzeczne.

Czytaj dalej Dlaczego dziecko jest „niegrzeczne” w sklepie?

„dziękuję” niewiele kosztuje, ale bardzo uczy

Zadziwia mnie ten świat przysięgam! Wymagamy kultury od najmłodszych, oczekujemy, że będą znali – najlepiej od urodzenia – wszystkie zasady, nakazy i dopasują się do środowiska, w którym przyszło im żyć.
Cóż za paradoks… Czytaj dalej „dziękuję” niewiele kosztuje, ale bardzo uczy

rozwój dziecka karmionego piersią

Jeno dziecko  z wewnątrz przeniosło się na zewnątrz, odcięte od łożyska, pochwyciło pierś, nie czerwoną, a białą krew pije”.

/Janusz Korczak/

Czytaj dalej rozwój dziecka karmionego piersią

hipoplazja tkanki gruczołowej

Próbowałam napisać ten tekst wielokrotnie i jakoś zawsze słowa mi uciekały. Nie chciały przybrać odpowiedniej formy. Może dlatego, że czasem przy pacjentkach słowa więzły mi w gardle.
Są takie sytuacje, w których nawet taka gaduła jak ja traci głos… i w zasadzie pisząc to nadal nie wiem, jak to zrobić, więc może zrobię krótko… Czytaj dalej hipoplazja tkanki gruczołowej

laktoterroryzm i przeciwwskazania do karmienia piersią

Dzisiaj o tym, o czym wczoraj zaczęłam już pisać. O tym wszechobecnym laktoterroryzmie, którym niemalże niszczy się życie innych. Bladego pojęcia nie mam skąd takie pojęcie wzięło się w słowniku skoro tak naprawdę promowanie tego, co naturalne nie powinno mieć tak negatywnego brzmienia. Zacznijmy od tego, iż coraz częściej panie spodziewające się Dziecka poszukują położnej do prowadzenia ciąż. Pragną fizjologii, chcą wizyty, która trwa dłużej niż 15 minut… Kobiety dążą do wyzwolenia siebie w trakcie porodów, pragną wziąć porody w swoje ręce, odczuwać je zgodnie ze sobą. Walczą o możliwość rodzenia w dowolnej pozycji… Poprzez stworzenie planu porodu ze swoją położną, wskazują personelowi medycznemu, jak wygląda poród marzeń. Czyli wracamy do piękna natury… Czytaj dalej laktoterroryzm i przeciwwskazania do karmienia piersią

karmienie piersią odbiera wolność?

W dalszym ciągu trwa Ważny Tydzień – Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią. Ale ważny nie dlatego, by kogoś terroryzować i zmuszać do laktacji. Ważny dlatego, że w końcu świat zaczyna chwalić to, co naturalne i dobre. Laktoterroryzm zarzuca się takim osobom jak ja (chociaż nie mam z nim nic wspólnego), które mają wiedzę medyczną popartą dowodami naukowymi. Zarzuca się także tym kobietom, które karmią piersią, chociaż jest ich zdecydowanie mniej niż tych, które podają dzieciom sztuczną mieszankę.
Ale nie o tym dzisiaj. Dzisiaj o tym, że trzeba odrzucić fałszywie istniejący mit, wg którego to karmienie piersią ogranicza młode kobiety. Czytaj dalej karmienie piersią odbiera wolność?

bądź mądrym przewodnikiem

„Na ukształtowanie się przywiązania wyrażającego poczucie bezpieczeństwa mają wpływ zachowania opiekuńcze matki takie jak: reakcje na płacz dziecka, regularność karmienia, wrażliwość i bliskość psychiczna, współdziałanie i akceptacja. Przywiązanie tego rodzaju pozwala przewidywać, że dziecko wyrośnie na jednostkę niezależną, opanowaną i popularną wśród rówieśników” /P. Oleś „Rozwój osobowości”/

Czytaj dalej bądź mądrym przewodnikiem

położne „bez serca”

Bycie położną to nie tylko piękne i ciepłe chwile, takie, w których serce staje ze wzruszenia i radości. To także pełne napięcia przeżycia, które odbierają dech w piersiach, uniemożliwiają powrót do codzienności. Tak, wiem, społeczeństwo twierdzi, że jesteśmy twarde, tak mocne, że nic nie jest w stanie nas złamać. Tak, jesteśmy bezduszne w oczach niektórych ludzi, a nasza praca ogranicza się do usługiwania lekarzowi. A jednak zdradzę Wam, Kochani, że wciąż są rzeczy, które potrafią sprawić, że świat się zatrzymuje, a ja mam problem z powrotem do rzeczywistości.

Czytaj dalej położne „bez serca”

więcej wiary w siebie!

Pewnych sytuacji w życiu nie można przewidzieć. Ani nie można się przed nimi obronić. O ucieczce też nie może być mowy. Są złe wydarzenia i negatywni ludzie. A złe rzeczy spotykają ludzi dobrych. To nie jest kwestią sprawiedliwości. Ani nawet równowagi. To nie jest kwestią karmy, czy przeznaczenia. To, na co trafiamy trzeba przeżyć. Wyciągnąć wnioski. Byle konstruktywne. I się z tego bagna wygrzebać. Bo nigdy nie jest się silnym. Silnym dopiero się staje.I wiecie co? To dotyczy także drogi macierzyństwa. A jakże!

Czytaj dalej więcej wiary w siebie!