protest nauczycieli

Protest nauczycieli. Wszystkich szokuje, większość oburza, a niektórzy to wręcz unieśliby się z wściekłości. Gdyby mogli, oczywiście. Bo przecież nauczyciele mają wolne wakacje, ferie… Czytaj dalej protest nauczycieli

prawda o pracy położnej

Dobra, dłużej się nie da milczeć. Czytam, czytam i czytam tak wiele negatywnych słów, że samej mi ręce opadają.
Czasem mi się wydaje, że obecnie panuje nagonka na położne, niezależnie od tego, czy pracują na oddziale szpitalnych, czy też w środowisku.

Czy kiedykolwiek zastanowiłeś się, przemyślałaś, jak wygląda praca w moim zawodzie?

Czytaj dalej prawda o pracy położnej

Certyfikat Doradcy Laktacyjnego

tadaaam, tadaam…

kilka miesięcy, pracowitych jakby nie było, zaowocowało otrzymaniem tytułu Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego:)

Nie ma mnie w Warszawie, ale część tej Warszawy przyleciało do mnie w wiadomości autorstwa Moniki
Oficjalny dyplom przyjedzie do mnie wraz z Agnieszką
dziękuję dziewczyny

Podoba się? 😊

Mi bardzo. Pamiętajcie, że jestem dla Was ♥

z życia położnej – cz. IV – wiosna…

Świat powoli rozkwita. Najprzyjemniej jest budzić się, kiedy za oknem rozlega się trel ptaków, a słoneczko nieśmiało wkrada się do okien, by głaskać nas promieniami słonecznymi. I nawet jeśli miałam nieprzespaną noc, pod wpływem piękna świata chętnie zrywam się z łóżka, by cieszyć się wiosną.

Czytaj dalej z życia położnej – cz. IV – wiosna…

z życia położnej – część III – obalę mit…

„Bo Pani jest położną. Pani nie wie, jak to jest czuć ból przy karmieniu. I na pewno nie miała Pani zapalenia, pierś to wręcz mnie pali! Proszę mi wybaczyć, ale Pani na pewno nic o tym nie wie…”

Obalę więc podstawowy mit.

Położna też człowiek. Położna też kobieta. Położna też miała problemy laktacyjne.

Czytaj dalej z życia położnej – część III – obalę mit…

z życia położnej – część II

Dla Was kilka poprzednich dni zapewne było czasem wypoczynku w rodzinnym gronie, w miłej atmosferze z blaskiem świec. Dla mnie był to jednak czas bardzo refleksyjny, skłaniający do zadumy i, paradoksalnie, udało mi się odnaleźć czas na przemyślenia w trakcie… pracy.

Czytaj dalej z życia położnej – część II

z życia położnej – część I

Będę położną.” – postanowienie ośmioletniego dziecka. Stanowcze, pochodzące z głębi dziecięcego serca. Lubiłam szpitale, przychodnie. Nie, nie jako osoba chora, bo wtedy kto to lubi…? W każdym razie chora nie lubiłam być, ale z przyjemnością wdychałam zapach, ulatniający się na pogotowiu, gdy dostawałam iniekcje domięśniowe przy chorobach układu oddechowego. Lubiłam ten ruch, podziwiałam precyzję wykonywanych czynności…
Te miejsca, zdawać by się mogło tętniły smutkiem, chorobami… Słyszałam jednak inne rytmy.
Bijące serca.

Czytaj dalej z życia położnej – część I