Dlaczego dziecko jest „niegrzeczne” w sklepie?

Wszyscy myślą, że dzieci robią to na złość. Biegają. Krzyczą. Są nadmiernie pobudzone. „Pani dziecko ma ADHD?” – pytają obcy ludzie. Albo lepiej. Krytykują. Obrażają. I twierdzą, że dziecko jest niegrzeczne.

Wrrr. Ja nie wiem, jak Wy, ale nie lubię takich reakcji. Nikt nie zastanowi się, dlaczego dzieci w sklepie, w galeriach zachowują się w taki sposób. Ale skoro niektórzy nie wiedzą – to ja ich oświecę.

Białe światła drażnią oczy. One stają się suche, bolesne, zaczynają łzawić – maleńka dłoń trze oczka, by sobie poradzić z tym, co nie jest przyjemne.
Z każdej strony dociera muzyka, dźwięki pikających kas, szelest rozmów, albo głośne krzyki, stukanie obcasów, odgłos kroków… Aż głowa boli! Dzieci rozglądają się dokoła siebie zaniepokojone i rozdrażnione. Szukają uwagi rodzica. Szukają bezpieczeństwa.
Kolory biją po oczach, zapachy uderzają w nozdrza.. Za dużo! Za dużo!
Dziecko szarpie się, krzyczy, płacze, dużo mówi, albo nawet zatyka uszy! Nie, bynajmniej nie ze złośliwości!

Dziecko od narodzin do 2 roku życia znajduje się w tzw. fazie rozwoju motorycznego. Co to oznacza? Ano w zasadzie tylko tyle – a może aż tyle – że wszystkimi swoimi zmysłami odbiera otaczający świat. Węch, wzrok, smak, dotyk, słuch są zdecydowanie wrażliwsze niż nasze, nic więc dziwnego, że tam gdzie jest ich nadmiar – tam dziecko sobie z nimi nie radzi. Próbuje sobie radzić na swoje własne sposoby, ale nie są one najczęściej akceptowane w otoczeniu. Zupełnie nie rozumiem dlaczego.

Sądzisz, że z przedszkolakiem lub uczniem jest łatwiej? Nie. Ono, zmęczone po całym dniu w przedszkolu lub szkole, marzy jedynie o tym, by znaleźć się w domu. Zakupy go wykańczają, sprawiają, że marudzi, złości się, bywa irytujące. Normalna reakcja. Straszliwie trudna dla dorosłych. Ale śmiem twierdzić, że jeszcze trudniejsza dla dziecka.

Zanim więc zaczniesz narzekać na cudze dziecko – przez chwilę popatrz na świat jego oczami. I zamiast krytykować – po prostu zamilknij. Bo być może – Twoje cięte słowa – też spowodowane są rozdrażnieniem.

Zanim zaczniesz narzekać na swoje dziecko – w myślach stań się nim. Zrozumiesz. Podasz dłoń. I pomożesz dziecku poradzić sobie z jego emocjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *