nagłe odstawienie od piersi

Marzymy, by dobre chwile w naszym życiu trwały wiecznie. Gdy jesteśmy szczęśliwi, pragniemy, by ten stan nigdy się nie kończył. Niech te chwile zostaną na zawsze, myślimy.

Karmienie piersią jest wyjątkowe. Korzyści zdrowotne są niepodważalne, niewiarygodna jest też bliskość nawiązywana między mamą i maleństwem. Już noworodek z uwielbieniem wpatruje się w swoją mamę (takie maluszki widzą z odległości ok. 20 cm, niesamowite jest to, iż taka przestrzeń dzieli twarz dziecka od twarzy mamy, gdy ta karmi brzdąca piersią – natura nie przestanie mnie zaskakiwać!). W późniejszym czasie maleństwo uśmiecha się rozkosznie, wtulając twarz w pierś mamy. Taki widok wzrusza i raduje serce mamy. Kiedy więc kobieta kontynuuje mleczną drogę z pozytywnym efektem, rzadko rozmyśla o zakończeniu tego procesu.
Mimo to, życie bywa nieprzewidywalne. Potrafi zaskoczyć i zmusić do rezygnacji z tego, co uwielbiamy. Ostatnim razem pisałam o planowym odstawianiu maluszka od piersi (cały artykuł znajdziesz tutaj), dziś zajmiemy się tematem nagłego zakończenia okresu laktacji. Mówiąc nagłe, mam na myśli z dnia na dzień, bez etapu przygotowawczego. 

Co sprawia, że mleczna droga znajduje swój kres?

Przyczyn jest nieskończenie wiele, moja propozycja ich kwalifikacji jest następująca:

Przyczyny zależne od mamy:

„Mam dość karmienia piersią. Dziecko się nie najada. Często chce pić z piersi, a one mnie bolą.”

Współistnienie mitów, dotyczących laktacji (o tych pisałam tutaj i tutaj) wraz ze spadkiem formy u mamy może skutkować zbyt wczesnym odstawieniem malucha od piersi (pisząc wcześnie mam na myśli o okresie karmienia piersią krótszym niż 6 miesięcy). Brak wsparcia w początkowych etapach, powielanie stereotypów, trudności związane z rozpoczęciem tego procesu skutkować może drastyczną decyzją o odstawieniu malucha. Do tego dołącza niedostateczna wiedza na temat fizjologii okresu karmienia i… nagłe odstawienie od dziecka nabiera realnego wymiaru, kiedy to rodzice rozpoczynają podaż mleka modyfikowanego. Często obserwuję, iż po pewnym czasie kobieta zaczyna żałować swojej decyzji, spowodowanej spadkiem formy.

Częste pobudki malca w nocy sprawiają, iż mama nie wysypia się dobrze. Zmęczenie, stres, zdenerwowanie, które towarzyszą mamie, skłaniają ją do myślenia, iż problem rozwiąże się wraz z wprowadzeniem nowych, dodatkowych, „bardziej sycących” pokarmów. Nie zawsze znajduje to swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Już taka fizjologia dziecka. Nie muszą przesypiać całych nocy. I często… tego nie robią.

Przyczyny zależne od dziecka:

Powiedzmy sobie szczerze, maluch do 12 miesiąca życia samodzielnie nie podejmie decyzji o zrezygnowaniu z piersi. W późniejszym etapie może to zrobić, ponieważ będzie na to gotowe. I wybierze miseczkę pełną zupki zamiast maminej piersi.

O ile kobieta akceptuje własną decyzję co do czasu odstawienia malucha od piersi, o tyle trudniej jest jej zaaprobować ten fakt, gdy dziecko podejmie taki krok. Matczyne uczucie zawiedzenia i smutku, kiedy maluch odwraca głowę od piersi i człapie radośnie do kuchni, wołając „mniam” – jest zrozumiałe. Dobrze by było, gdyby wówczas otrzymała maksymalne wsparcie od otoczenia.

Przyczyny niezależne od mamy i dziecka

Pobyt w szpitalu, choroba mamy lub dziecka, przyjmowanie leków rzeczywiście zakazanych w trakcie karmienia piersią – to sytuacje zupełnie niezależne od dwóch istot najbardziej zainteresowanych i zaangażowanych w karmienie piersią. Czasem przyczyny są krótkotrwałe, innym razem na stałe wykluczają możliwość powrotu do karmienia. Jeżeli dwie strony akceptują owy fakt – sprawa jest banalna. Gorzej sprawy się mają, gdy kobiecie i/lub dziecku trudno jest pogodzić się z tym faktem.

Co może okazać się pomocne w sytuacji odstawienia dziecka od piersi?

Pomoc osoby z personelu medycznego, która poda dłoń i pomoże przejść przez ten etap. Ponadto: częściowe odciąganie pokarmu (tzw. do uczucia ulgi), picie naparów z szałwii lub mięty, a także stosowanie chłodnych okładów. Niekiedy niezbędne staje się wdrożenie leczenia farmakologicznego. Co ważne, obecnie nie zaleca się uciskania piersi przy zakończeniu laktacji za pomocą bandaży lub za małych biustonoszy, ponieważ mogą one powikłać ten proces, powodując stany zapalne.

 

Nagłe odstawienie od piersi może pociągać za sobą konsekwencje emocjonalne zarówno u mamy, jak i u maleństwa. Niezwykle ważnym jest, by obserwować zachowanie swojego maluszka i reagować w razie zauważenia objawów, sugerujących trudności w zaakceptowaniu nowej sytuacji (obgryzanie paznokci, moczenie nocne, wybudzanie się z płaczem itp.).

Na wszystko przychodzi czas. Nie na każde wydarzenie mamy wpływ. Z nagłym odstawieniem od piersi trzeba się zmierzyć, odnajdując niezbędne w takim momencie wsparcie.

 

Jeśli przeżyłaś podobną historię – podziel się z nią w komentarzu. Jak sobie poradziłaś? Gdzie szukałaś pomocy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *