„posiadanie” dziecka

Posiadanie.
Chcemy posiadać jak najwięcej.
Mieszkanie. Dom. Samochód. Tablet. Telefon…

Chcemy Mieć. 
Mieć coraz więcej.
Przedmioty, jeśli kupiliśmy je sami – rzeczywiście do nas należą. A co jeśli jest się tylko współposiadaczem? Wtedy to posiadanie jest jakby mniejsze…
Czytaj dalej „posiadanie” dziecka

Być kobietą. Być mamą. Pozostać sobą.

 

 

Czasem nachodzą mnie przemyślenia… ten tekst, powstał z myślą o każdej kobiecie… jest długi, ale myślę, że warty przeczytania…

 

 

 

Czytaj dalej Być kobietą. Być mamą. Pozostać sobą.

czym są porady laktacyjne?

Wena chyba wraca do mnie maleńkimi kroczkami… czas wiec wrócić do oprowadzania po moim świecie. Dziś zapraszam Cię na wycieczkę po poradach laktacyjnych.

Czytaj dalej czym są porady laktacyjne?

problemy laktacyjne

Dziś odbyły się kolejne zajęcia, przygotowujące do rodzicielstwa. Ponownie spotkałam cudownych przyszłych rodziców, którzy otwarci są na swoje przyszłe rodzicielstwo i oczekują na nie z radością. Kiedy wracałam do domu, pomyślałam, że na blogu odejdziemy trochę od tematów dziecięcych brzuszków (o zaparciach będzie następny wpis, dobrze?:) ). Troszkę, tą późną porą, dzielę się z Tobą tym, co najczęściej stanowi problem na początkowym etapie mlecznej drogi.

Czytaj dalej problemy laktacyjne

rola położnej w opiece laktacyjnej

Mawia się, że „kobieta zmienną jest,” lubi metamorfozy, zwłaszcza te pod względem fizycznym. W ciągu swojego życia kilkukrotnie zmienia dotychczasowe priorytety, ustala nową hierarchię wartości, przyjmuje zupełnie nowe role, akceptując je i dostosowując się do nich. Bardzo specyficzną barierę stanowi narodzenie dziecka, to właśnie okres ciąży i porodu otwierają przed kobietą wrota do nowego świata zwanego macierzyństwem. Pojawiają się zupełnie nowe obowiązki, młoda mama staje przed najtrudniejszym wyzwaniem swojego życia – wychowaniem dziecka. Laktacja wiąże się bezpośrednio z nową funkcją, a przewodnikiem po tym okresie dla kobiety jest położna. Jaką rolę pełni ona w opiece laktacyjnej? Czytaj dalej rola położnej w opiece laktacyjnej

ograniczona przez karmienie piersią

Kiedy wczoraj na warsztatach powiedziałam, że chciałabym napisać artykuł o procesie odstawiania dziecka od piersi, usłyszałam „lepiej napisz, jak tego nie robić.” Pomyślałam, że to jest dobry pomysł i tak oto powstał twór, który właśnie czytasz.

Czytaj dalej ograniczona przez karmienie piersią

antylaktatorowe piersi…

Piękne mieszkanie. Pokój urządzony z myślą o maleństwie, wypełniony po brzegi dziecięcymi artykułami, niezbędnymi akcesoriami. Na fotelu siedzi kobieta, trzymająca w ramionach nowonarodzone maleństwo. W tle delikatna muzyka. Magia takich chwil mnie urzeka, są jedyne i niepowtarzalne. Jest niemalże bajecznie do czasu, gdy w otoczeniu pojawiają się życzliwi ludzie, podtykający młodej mamie rady rodem sprzed wieków. Mnie również próbowano uświadamiać, racząc mnie dobrymi radami, które tak naprawdę niewiele mają z nimi wspólnego…

Czytaj dalej antylaktatorowe piersi…

z życia położnej – cz. IV – wiosna…

Świat powoli rozkwita. Najprzyjemniej jest budzić się, kiedy za oknem rozlega się trel ptaków, a słoneczko nieśmiało wkrada się do okien, by głaskać nas promieniami słonecznymi. I nawet jeśli miałam nieprzespaną noc, pod wpływem piękna świata chętnie zrywam się z łóżka, by cieszyć się wiosną.

Czytaj dalej z życia położnej – cz. IV – wiosna…

z życia położnej – część III – obalę mit…

„Bo Pani jest położną. Pani nie wie, jak to jest czuć ból przy karmieniu. I na pewno nie miała Pani zapalenia, pierś to wręcz mnie pali! Proszę mi wybaczyć, ale Pani na pewno nic o tym nie wie…”

Obalę więc podstawowy mit.

Położna też człowiek. Położna też kobieta. Położna też miała problemy laktacyjne.

Czytaj dalej z życia położnej – część III – obalę mit…

z życia położnej – część II

Dla Was kilka poprzednich dni zapewne było czasem wypoczynku w rodzinnym gronie, w miłej atmosferze z blaskiem świec. Dla mnie był to jednak czas bardzo refleksyjny, skłaniający do zadumy i, paradoksalnie, udało mi się odnaleźć czas na przemyślenia w trakcie… pracy.

Czytaj dalej z życia położnej – część II

rodzicielski gadżet – chodzik i pchacz

  1. Kiedy spoglądam na różnorodne fora internetowe niejednokrotnie trafiam na ogłoszenia „sprzedam/kupię chodzik.” Kobiety zachwalają jego liczne zalety, najczęściej wymieniają:

    -zwiększenie samodzielności dziecka
    -możliwość swobodnego „napicia się kawy bądź skorzystania z toalety” bez obaw, iż dziecku stanie się krzywda
    -poczucie radości oraz dumy, że maluszek tak doskonale sobie radzi w nauce chodzenia.
    Ponadto rodzice twierdzą, iż korzystanie z tego typu urządzenia rozwija w dziecku chęć poznawania świata dzięki możliwości szybkiego przemieszczania się, zdolności manualne, bowiem często zabawki te zawierają kolorowe elementy dodatkowo wydające dźwięki… Czasem przypomina to niekończącą się historię ochów! i achów!

Czytaj dalej rodzicielski gadżet – chodzik i pchacz